Przy dużych wydarzeniach firmowych jedzenie bardzo szybko przestaje być „kwestią smaku”, a staje się narzędziem do budowania wizerunku, atmosfery i relacji. Catering korporacyjny klasy premium to nie jest dostawa dań w termosach – to partner, który bierze współodpowiedzialność za sukces całego wydarzenia.
Żeby łatwiej było oddzielić „premium na prezentacji” od realnie wysokiej jakości, warto przyjrzeć się kilku obszarom: od koncepcji menu, przez logistykę, po sposób komunikacji z klientem.
Premium zaczyna się dużo wcześniej niż na bufecie – czyli jakich standardów obsługi oczekiwać jeszcze przed podpisaniem umowy
Pierwsze spotkanie z firmą cateringową wiele mówi o tym, jak będzie wyglądała współpraca w dniu eventu. Przy cateringu klasy premium możesz oczekiwać, że:
- dostajesz pytania, nie tylko cennik – zamiast od razu wysyłać „pakiet złoty, srebrny i platynowy”, zespół najpierw pyta o cel wydarzenia, profil uczestników, charakter marki, budżet, ograniczenia lokalowe,
- brief zamienia się w wspólną koncepcję – menu i forma serwisu są dopasowywane do scenariusza (konferencja, gala, jubileusz, warsztaty, wieczór integracyjny), a nie odwrotnie,
- masz możliwość degustacji lub obejrzenia zrealizowanych eventów – w portfolio widać nie tylko ładne zdjęcia, ale konkret: realizacje w teatrach, filharmonii, arenach, marinie, u klienta w biurze.
Dla marek, które organizują wiele wydarzeń w roku, ważne jest też, by catering potrafił pracować w różnych formułach: od „cateringu u klienta” w siedzibie firmy po obsługę prestiżowych miejsc jak Teatr Muzyczny, Polska Filharmonia Bałtycka czy BanGlob Marina.
Kuchnia, która rozumie biznes – jak powinno wyglądać menu w cateringu korporacyjnym z wyższej półki
Premium w korporacyjnym cateringu nie polega na tym, żeby wszystko było „najdroższe”. Chodzi o przemyślaną kompozycję – smak, formę i tempo serwowania dopasowane do agendy wydarzenia i energii uczestników.
W praktyce możesz oczekiwać, że:
- menu opowiada historię wydarzenia – inaczej będzie wyglądał catering na konferencji technologicznej, inaczej na jubileuszu 30-lecia firmy, a jeszcze inaczej na gali rozdania nagród,
- znajdziesz równowagę między klasyką a zaskoczeniem – uczestnicy rozpoznają smaki, ale w nowoczesnym wydaniu,
- kuchnia umie pracować z różnymi dietami (vege, wegan, bez glutenu, bez laktozy) i widać to w kartach dań, a nie tylko w dopisku „opcje specjalne na życzenie”.
W przypadku BanGlob widać mocne zakorzenienie w kuchni sezonowej i regionalnej, a jednocześnie gotowość do pracy w bardzo różnych formatach – od eleganckich kolacji w BanGlob Marina po masowe eventy na arenach.
Logistyka, która nie przeszkadza programowi – co powinno się „dziać w tle”, żeby uczestnicy tego nie zauważyli
Dla uczestnika premium catering to ten, którego… prawie nie widać. Wszystko działa, bufety są pełne, kolejki nie blokują foyer, nikt nie zastanawia się, skąd nagle wzięły się dodatkowe dzbanki z wodą.
Po stronie organizatora możesz oczekiwać, że firma cateringowa klasy premium:
- pracuje na wizji lokalnej – wcześniej sprawdza miejsce, planuje ustawienie bufetów, ciągi komunikacyjne, zaplecze techniczne,
- ma przećwiczony schemat wejścia i wyjścia – montaż i demontaż nie dezorganizują pracy obiektu,
- potrafi zabezpieczyć wydarzenia w bardzo różnych przestrzeniach: od biura klienta, przez centra konferencyjne, po teatry, filharmonie i areny sportowo-widowiskowe.
To właśnie w tej warstwie doświadczenie kilku tysięcy zrealizowanych eventów robi największą różnicę – inaczej planuje się catering na 80 osób w sali konferencyjnej, a inaczej na 1500 gości w arenie czy w zabytkowym obiekcie z ograniczeniami technicznymi.
Zespół, który jest przedłużeniem Twojej marki – standardy serwisu, ubioru i komunikacji z gośćmi
Catering korporacyjny klasy premium to także ludzie, których zobaczą Twoi goście. Kelnerzy, koordynatorzy, barmani – oni wchodzą w rolę gospodarzy zaraz obok zespołu firmy.
Wysoki standard oznacza, że:
- zespół jest spójnie ubrany, dyskretny, ale obecny tam, gdzie trzeba,
- obsługa komunikuje się z gośćmi kulturalnie i pewnie, potrafi doradzić, wyjaśnić, co jest w danym daniu,
- nad całością czuwa koordynator, który mówi językiem eventowym, rozumie rolę programu, czasu wejścia na scenę, potrzeb techniki.
Firmy takie jak BanGlob budują swoje zespoły latami – to nie są przypadkowi kelnerzy „na jeden event”, tylko ekipa, która powtarzalnie obsługuje gale, konferencje, premiery, jubileusze i wydarzenia firmowe w tych samych miejscach.
Bezpieczeństwo i procedury – niewidoczny, ale obowiązkowy wymiar cateringu premium
Przy wydarzeniach korporacyjnych odpowiedzialność za bezpieczeństwo żywnościowe jest równie ważna jak estetyka dań.
Od cateringu premium możesz oczekiwać, że:
- pracuje zgodnie z procedurami HACCP i wymogami sanepidu,
- ma doświadczenie w obsłudze obiektów o wyśrubowanych standardach (filharmonie, muzea, teatry, areny),
- jest przygotowany na alternatywne scenariusze – nagłe zmiany pogody, opóźnienia programu, korekty liczby uczestników,
To wszystko zwykle nie trafia do materiałów marketingowych, ale pojawia się w rozmowach z działami BHP, administracją obiektu czy działem zakupów po stronie klienta.
Elastyczność i doradztwo – premium to także ktoś, kto potrafi powiedzieć „tego nie róbmy”
Dobry partner cateringowy nie realizuje bezrefleksyjnie wszystkiego, co wpiszesz do briefu. Jeśli coś nie zadziała w praktyce, wolisz usłyszeć o tym przed wydarzeniem, a nie w trakcie.
W cateringu korporacyjnym klasy premium warto docenić, gdy firma:
- proponuje alternatywy, gdy widzi, że planowane menu jest zbyt ciężkie do agendy,
- doradza zmianę formy serwisu (np. z klasycznej kolacji zasiadanej na bufety lub food stationy) w sytuacjach, gdzie liczy się networking,
- szczerze mówi o ograniczeniach miejsca i pomaga dopasować koncepcję do realiów konkretnego obiektu – czy to będzie biuro klienta, czy Teatr Muzyczny, czy BanGlob Marina.
Jak sprawdzić, czy to naprawdę jest „klasa premium”? Krótkie checklisty dla działu marketingu i HR
Na koniec dwie szybkie perspektywy, które możesz wykorzystać przy wyborze partnera.
Z punktu widzenia marketingu / PR:
- Czy realizacje cateringu dobrze „nasilają” wizerunek marki? (miejsca, w których pracuje, typy wydarzeń).
- Czy menu i forma serwisu dają się kreatywnie wpleść w identyfikację (kolory, motywy, storytelling)?
- Czy firma jest w stanie obsłużyć eventy w miejscach o wysokim prestiżu bez „zgrzytów” organizacyjnych?
Z punktu widzenia HR / event managera:
- Czy przy pierwszym kontakcie dostałeś realne doradztwo, czy tylko pdf z pakietami?
- Czy firma ma doświadczenie w pracy „u klienta” – w biurach, halach produkcyjnych, nietypowych lokalizacjach?
- Czy czujesz, że w razie nagłej zmiany (frekwencja, pogoda, przesunięcie programu) masz po drugiej stronie partnera, który pomoże znaleźć rozwiązanie?
Jeżeli na większość z tych pytań możesz odpowiedzieć „tak”, istnieje duża szansa, że masz przed sobą właśnie catering korporacyjny klasy premium – taki, który nie tylko dobrze nakarmi uczestników, ale też cicho, konsekwentnie zagra na korzyść Twojej marki i całego wydarzenia.